Mamy piękny dzień. Niedługo święta.
Ostatnio chciałam kupić pewną rzecz i szukałam długo odpowiedniej.
Jednak albo okazywała się za droga albo nie podobała mi się za bardzo.
Dlatego sama postanowiłam coś takiego zrobić! A co!
Chodzi mi o pojemnik na żel pod prysznic.
Używam go ale jakoś nie przepadam za tym żeby co chwile go przechylać i wydobywać
(szczególnie gdy już zbliża się ku końcowi).
Tak mnie natchnęło i z pustego pojemnika na mydełko zrobiłam coś takiego.
Optymistyczny akcent obok ;)
Moje puste, "smutne" opakowanie.
Lakier, który obecnie mam na paznokciach i którego użyłam do ozdobienia mojego pojemniczka.
Nie wiedziałam, czy to będzie dobry pomysł.
Stwierdziłam, że lakier od wody może szybko zejść dlatego pomalowałam dodatkowo tym.
(Top coat Seche Vite)
Mój końcowy efekt.
Nie wiem dlaczego ale uwielbiam kolor różowy w łazience. ^^












